Środa słówko na dziś

Środa, 8 lutego 2012 r.

    W naszej pracy możemy zetknąć się z szeregiem ciekawych koncepcji, np.
  • - buzz marketing – marketing plotki; działania mające na celu przekonanie klientów do przekazywania innym pozytywnych rekomendacji;
  • - sensory marketing – marketing sensoryczny; angażuje wszystkie zmysły i przywiązać klienta do marki na głębokim, emocjonalnym poziomie;
  • - aromamarketing – marketing zapachowy; najszybciej rozwijająca się gałąź marketingu sensorycznego;
  • - viral marketing – marketing wirusowy; potencjalni klienci samorzutnie dzielą się informacjami na tematy produktu czy usługi;
  • - guerrilla marketing – marketing partyzancki; wariacja na temat marketingu wirusowego, polegająca na promowaniu marki niekonwencjonalnymi technikami (np. spray na murach);
  • - word-of-mouth marketing; whisper marketing – marketing szeptany; reklama dzięki pozornie spontanicznemu przekazowi ustnemu.

Żeby nie przedłużać, nie napiszemy już dziś o marketingu ewangelicznym, ambientowym, lateralnym, wielopoziomowym, zwrotnym, ani o demarketingu.

A skoro jednak o marketingu mowa: w Warszawie gościł prof. Philip Kotler, autor przetłumaczonego przez Kancelarię Środa „Marketingu” – więcej o spotkaniu z profesorem Kotlerem: http://www.sroda.com.pl/pl/news/kotler.htm

Środa, 11 stycznia 2012 r.

Sport to zdrowie. Gdy jednak spojrzymy na dolegliwości zawierające w swojej nazwie określenia powiązane z dyscyplinami sportowymi, może z większą pobłażliwością spojrzymy na nasze laptopy i myszki?

tennis elbow – łokieć tenisisty
(zapalenie w kości ramiennej, wynika np. z używania śrubokręta, ale również odbijania piłki z backhandu przy zgiętym łokciu)
golfer’s elbow – łokieć golfisty
(również zapalenie w kości ramiennej – w efekcie np. gry w golfa czy rzucania piłką baseballową)
athlete’s foot – grzybica stóp
(zaczerwienienie skóry, złuszczanie naskórka – konieczne długotrwałe leczenie)
athletic heart syndrome – serce sportowca; serce wyczynowca
(potoczne określenie zmian sercowych u osób uprawiających wyczynowo wytrzymałościowe dyscypliny sportowe, takie jak np. kolarstwo, biegi)
runner's knee – kolano biegacza
(bolesność w stawie kolanowym)
swimmer’s ear – ucho pływaka
(zapalenie ucha spowodowane długotrwałą ekspozycją przewodu słuchowego na wodę zawierającą drobnoustroje)
jumper’s knee – kolano skoczka
(kłujący ból zlokalizowany w okolicy podrzepkowej, występujący po wysiłku i ustępujący po kilkugodzinnym odpoczynku)

W Nowym Roku życzymy zdrowia i wszelkiej pomyślności!

Środa, 4 stycznia 2012 r.

W szkole uczono nas, by mówić "five past ten" na 10:05. Dziś Anglicy powiedzą "five after ten" i nikogo to specjalnie nie wzruszy.

W szkole uczono nas, że forma liczby mnogiej od „hundred” (sto) jest taka sama jak pojedyncza. Forma „hundreds” jest jednak dopuszczalna.

Gdy chcemy kogoś poprosić o pożyczkę – np. dwustu złotych – powiemy „two hundred zlotys” (dwieście złotych) lub bardziej kolokwialnie „two hundreds” (dwie setki, dwie stówki).

W pozostałych kontekstach słówko „hundreds” (czyli „setki") – lub bardziej oczywiste „thousands”, „millions” itd. – bez poprzedzającego liczebnika nie budzi żadnych emocji, np.

BBC Crimewatch film showing how the Metropolitan police tracked down the serial con artist Allen Stephen Johnson, who for five decades used his charm and confidence to steal from hundreds of elderly people.

A high street bank is offering to pay people thousands of pounds of interest upfront if they invest in one of its savings bonds.

Warto dodać, że do XVII w. słówko „hundred” nie było zanadto precyzyjne – mianem „small hundred” określano 100, zaś na 120 mówiono „long hundred”.

Środa, 28 grudnia 2011 r.

Minęły Święta Bożego Narodzenia – Wigilia (Christmas Eve), pierwszy dzień świąt 25. grudnia, czyli Boże Narodzenie (Christmas Day) i drugi dzień świąt 26. grudnia (Boxing Day).

Nazwa „Boxing Day” nie ma nic wspólnego z boksem – wiąże się ze słowem „box” (pudełko). Zgodnie z tradycją, w ten dzień zamożni Brytyjczycy darowują pudełka z upominkami potrzebującym.

Christmas i Boxing Day są świętami – dniami wolnymi od pracy. Jeśli po angielsku chcemy powiedzieć „święto” w sensie dnia wolnego od pracy, powiemy „bank holiday” (w Stanach Zjednoczonych: „public holiday”):
Huge delays and disruption will hit train passengers this bank holiday weekend.
Ministers were accused yesterday of cultural vandalism for proposing to scrap the historic May Day bank holiday.

Dzień powszedni (roboczy) nazwiemy po prostu „weekday”.
Changing a Saturday morning flight to a weekday evening can save you quite a lot.
You can fly a 'Top Gun' aircraft on a weekday with a fighter pilot in the world's top performing 2-seat aerobatic airplane.

 

Środa, 14 grudnia 2011 r.

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia – wiadomo, Christmas.

(Uwaga: Christmas to liczba pojedyncza, czyli powiemy: „a merry Christmas”, lub w zdaniu użyjemy czasownika w l. poj.: „Christmas is the time that televisions get some of their most intensive use”).

Gdy składamy życzenia świąteczne, możemy powiedzieć:
Merry Christmas, and a happy New Year everyone!
Wishing you all a very happy Christmas.
We wish you all a Merry Christmas and Happy New Year 2012!

W tym miejscu warto dodać, że 2012 powiemy „twenty twelve”.

„Christmas” poprzedzać mogą różne przyimki, np.
over: I will be in the mountains over Christmas. (…podczas świąt)
for: Are you going home for Christmas? (…na święta)
at: We’ll see you at Christmas! (…w święta)

Przyimka „on” użyć nam wolno w kolokacji “on Christmas Day”, czyli 25. grudnia (dzień Bożego Narodzenia):
Parents will spend an average of 68 minutes putting together their children's presents on Christmas Day.

Dla utworzenia słów odpowiadających polskiej Wigilii i polskiemu Sylwestrowi, używamy słówka „eve” oznaczającego wieczór poprzedzający ważny dzień: Christmas Eve (wieczór poprzedzający Boże Narodzenie) i New Year’s Eve (ostatni wieczór przed nadejściem Nowego Roku).

Przed świętami możemy jeszcze spodziewać się drobnej firmowej imprezy (Christmas party), świątecznych bonów podarunkowych (Christmas vouchers), a może nawet świątecznej premii (Christmas bonus)?

Środa, 7 grudnia 2011 r.

Pierwsza strona dzisiejszej internetowej edycji brytyjskiego Timesa od razu przykuwa uwagę zdjęciem królewskiej czwórki (Charles + Camilla i William + Catherine) z podpisem:

Kate looks on song in her £69.99 dress.

    “On song” oznacza “na bardzo dobrym poziomie; śpiewająco, jak z nut”, np.
  • - Ravanelli looked a bit tired in last Saturday's match but he's certainly on song tonight.
  • - That is a really hard song to sing without it sounding karaoke; she was on song (pardon the pun).
  • - In corporate news French Media group Vivendi was on song in the third quarter, producing profits that topped market expectations.
  • - Eigo Sato, the Japanese whizz, was on song in Poland, showing off some serious skills and riding himself to a well-earned third place – his first podium placing this season.

W przypadku Kate Middleton chodziło zapewne o to, że wyglądała zjawiskowo – i to nawet w sukience o nieoszałamiającej cenie.

    Warto też zapamiętać jeszcze jeden idiom ze słówkiem „song” – „for a song”, czyli „bardzo tanio”. Idiom ten często spotykamy w kontekście nieruchomości, np.:
  • - This is one of my favourite pieces of furniture and I got it for a song in a market.
  • - Property prices have come right down - houses are going for a song at the moment.
  • - Irish property is going for a song as investors pay price of building boom.

Środa, 30 listopada 2011 r.

Instytut Global Language Monitor (GLM) analizuje bazy treściowe języka angielskiego. W efekcie tych prac powstają rozmaite rankingi, m.in. słówek roku.

Wśród dziesięciu najważniejszych słówek minionej dekady znalazły się m.in.:

# global warming = globalne ocieplenie;
# September 11th = zamach z 11. września;
# Obama - jako przedrostek w szeregu neologizmów, np. obamamania, obamanomics (polityka ekonomiczna prezydenta Baracka Obamy), obamacare (reforma służby zdrowia proponowana przez prezydenta Obamę);
# bailout = interwencja finansowa polegająca na wykupie toksycznych aktywów; program ratunkowy (np. plan Paulsona);
# Google – nazwa wyszukiwarki jest angielskim słowem „googol” zapisanym z błędem ortograficznym: googol = (pol.) gugol, tj. liczba 10 do potęgi 100, czyli jedynka i sto zer. Jako ciekawostkę warto dodać, że termin ten wymyślił dziewięcioletni kuzyn matematyka Edwarda Kasnera, zapytany o propozycję nazwy dla wielkiej liczby;
# Chinglish = angielski, na który wpływ wywarła chińszczyzna, często zawierający błędy (np. „Slip carefully” zamiast „Be careful not to slip”; „Please do not climbing” zamiast „Please do not climb”); szereg przykładów obecnych jest w Internecie w formie zdjęć chińskich tabliczek informacyjnych;
# H1N1 – nazwa wirusa, którym przyjęto określać świńską grypę (swine flu).
Przeglądaj newslettery "Środa: słówko na dziś": starsze